Naftali Primor, Poetry

נפתלי פרימור, שירתי

משורר צעיר בליבו ששירתו התפתחה בגיל מאוחר. הרגישו מוזמנים להשתתף בחווית שירתי.

שירים חדשים נבחרים

Ziemia ludzi w niewoli

Czarne niewolnice z Afryki
Pan Jimmy White
zaplacil za dwie
za Kumbee i za Jurabe
A one zamiast się cieszyc
obojętne jakby bez uczuć
Niezadowolony pan siegnal
Do lewego boku
Bicz przecial powietrze
Krew trysnela
Zakute w zelazne dyby
zniewolone
nie mogly sie podniesc
Ziemia na sprzedaz
Podzielona na kwadraty
W okowach z kolczastego żelaza
Już nie jest Matką Ziemią
Zmieniono twe imię
Teraz jestes wylaczna wlasnoscia
Tego kto za ciebie zaplacil
Dla niego będą cię kopac deptac
I ryc w tobie
Twoj bol go nie obchodzi

12.2.2020
Poprawiala Slawa Kornacka…

Poezja uczy

Poezja nie drży przed prawdą
Poeta zapłaci za swoją moralność
Nie jestem inny
Kocham, cierpię, wierzę, pragnę
Natchniony… bez kłamstwa
Widzę w prawdzie wiarę
Drogę prawości
A jeśli nie zauważyłem, że to kłamstwo
Które, zostało celowo wymyślone
Proszę o wybaczenie
Mój wzrok pada na krzyż
Na nim napis: Bez Kłamstwa
Naiwny nie widzi, że jesteśmy
Na rynku słów
Jak biorcy i dawcy
Weź i weź, później zapłacisz
?Co wybierasz
Ja, bez kłamstwa

11.2.2020…

Nie Wiem

Wszyscy bali sie wszyskich
Zycie planowano
Od prosiaka do swiniaka
Chorych jak na lekarstwo
Lekarzy tez
W moim domu mowiono szeptem
Milczano
I cicza zalegala kazda kat
Ubierano mnie w to co matka szyla
A ona milczala i szyla
Czapki i szale we wszyskich
Kolorach na twarzy
To moja dziecieca radosc
Teraz moje dzieci planuja jak byc
Nie zajmuja sie innym
Ten swiat nalezy sie do ego
Sami i dla siebie
Moj swiat w zawsiatach
Matka czasem powraca
Nie moze tu pozostac
Nawet gdyby mogla
Nie chce

10/2/2020…

Daj mi to Narzedzie

To narzedzie ktore wie jak utrzymac
Twoje nieskazone ja
Twoje wewnetrzne wartosci
Jesli nie zadbasz o to
Za chwile nie bedziesz wiedziec
Gdzie miod a gdzie trucizna
Wszystko wymiesza sie w tobie
Nie bedziesz mogla rozroznic
Czy on jest z okropnej prawicy
Czy z nieznosnej lewicy
Jesli chcesz utrzymac swoje zdrowie
psychiczne
Kochac nie pytajac
Do jakiej partii twoj ukochany nalezy
zadbaj o narzedzie ktore wie jak
postawic mur
By wyizlowac zlo
Wytyczyc granice
I zamknac politykow w ich rewirach
Takich beda miliony
Kazdy zamkniety w swojej ciemnej komorce
To narzedzie to podstawa ludzkiego istnienia
I stroz zla

4/2/2020…

Gloria

Chwalimy Boga piesnia i poezja
Od pierwszej az do ostatniej zycia
Chwili
Jestesmy kochani
Mamy siebie dla siebie
Nagle stajesz sie samotna
Kosmos wstrzymal dech
I sloneczko rozprasza w promienie
Cienie
Zaloby
Twoje lzy sa zrodlem wiecznej milosci
Nowa milosc rodzi sie w tobie
Do domku na Podlasiu nad rzeka
Brok
Do kochanej Ziemi Mazowsza
Do Swiata by sie wypelnil miloscia
Bo milosc to nie litery
To dzikie pragnienie ktore jest w tobie
By z ukochanym zaczac pierwszy
Poranek
Alleluja
Dla milosci

5/2/2020…

Twoj Pancerz Moja Bron

chce przejsc z toba az do
klimaksu
lecz strach mnie przykrywa
ze przepasc sie otwiera
straceni tam
nic nie pozostanie z tego co mamy
a pamiec odmowi przyjaciala
jak dzika co przeszedl na wiare
tygrysa
gdy dotkne gdy przytule
czy bedziesz dzika czy tygrysica
?co jest w tobie
A mysli erotyczne takie realne sie
Pchaja
gleboko
?A kogo tam znajde
Nie chce polowac na tygrysa
Chce sie dziwic z toba lecz troche z
Daleka
Przekleta wiara dotykania milosci
Prosze nie zdejmuj swoich pancerzy
Mojej broni

7/2/2020…

Rozmyty Kontrast

W Wyzszej Szkole Artystycznej
Czarna kobieta w szklanej wannie
Wypelnionej mlekiem
Studenci przy sztalugach
:Pruboja uchwycic contrast
Czarrni i Bieli
lecz w tej chwili czern modelki
zaczela splywac mieszajac sie z mlekiem
obraz stracil contrast
a studenci dostali
nauke o zyciu

01.02. 2020 …

Twoja poezja to jakby
Tesknota
Za kims, za miloscia
Ktora znika i czyni cie samotna
Dlaczego? bo nie wiesz dokad
los cie prowadzi
Tak jak nie wiedzialem, ze istniejesz
Moze ktos tam jeszcze nie wie
?O tobie
Czy wiesz? Ze
jestes nadzwyczajnie skomplikowana
I to jest czesc twojej pieknosci
Ta zlota nic w tobie
?Moze was zloczy w przyszlosci
A jesli nie, to nie boj sie samotnosci
Moze jest piekniejsza niz
Wybuch dynamitu
Z nie pasujacym

02.02.2020…

Zazdrosc Ostrzy Sztylety

Wiatr wstrzasa wode
Moje odbicie drga
Stale porusza sie
Na chwile jestem podobny
Do siebie
I momentalie sie zmieniam
Pojawia sie inna sylwetka
Moze to brat przyszedl
By wymierzyc sprawiedliwosc
Wezmie wszystko co nalezy do mnie
Moja zone tez
Zamknalem oczy
I uderzylem sztyletem
W czyhajacego na mnie
Woda wzburzyla sie
Otrzasnalem sie
Lecz ostrze tkwilo gleboko w sercu
Zazdrosc zadala potezny cios
Zaostrzonym sztyletem

25.1.2020…

Nie Chwale

Poezja nie uznaje klamstwa
Poetyckie slowo to zelazna prawda.
Jestem nieszczesliwy
gdy rzeczywistosc
Jest niezgodna z moja moralnoscia
Jesli bialy golab wykrwawia sie na smierc
Swiat to okrutne miejsce
Morderstwo Abelema nie ruzni sie od Galaxy
Tam gwiazdy zniszczaja siedo czastek
Atomow
Brutalne Krolewstwo Masz Panie
Nie chwale:
"ten kto czyni pokoj, zawiera
Pokoj"
Bo nie ma pokoju

25/1/2020…

Smartfon Ludzkosci

Szczyt ludzkiego osiagniecia
Skarbonka mojej wiedzy
Otwieram i wiem
O kazdej kawiarni na Swiecie
Wiem co to byc natchnionym
Zblizonym w niebiosach:
W lazience ze Smartfonem
W czasie jedzenia ze Smartfonem
nie chce nikogo blisko mnie
Nie chce od nikogo nic otrzymac i
Nic dawac
Ludzie mnie obrzydzaja
Nie mam uczuc dla ludzi
Dla nich zarcie jest najwazniejsze
I miekkosc papieru toaletowego
w ich obecnosci powracam
natychmiast do
Smartfonu
On jest dla mnie zbawicielem
aniolem
Do niego sie modle
Piec razy dziennie
Mam w Smartfonie
Aplikacje co doprowadza mnie
do
Orgazmu
Kiedy chce i ile chce
Dzieki Tobie
Smartfonie

20/12/2020…

Ratowanie Golebia

Radosc mnie ogarnia
Gdy patrze na golebia
Jestem dumny z siebie, ze nie
uleglem
Namowom:"ze golab nie jest wart
Mojego poswiecenia,
bo tyle jest ich na swiecie
I nic pozytywnego dla nas z tego nie wynika
Ze moze byc nosicielem choroby"
Lecz ja bylem gotowy na wszystko
By uratowac golebia
Widzac go jak dygocze na ziemi
Trafiony przez pedzacy samochod
Rozrzucone wokol piora
On ktory w nieznanym mi jezyku
Blaga o uratowanie
Wziolem go pod opieke
Trzymalem w moich dloniach
Ta ktora ze mna
Obandazowala, karmila
Pilnowalismy go przez dlugie noce
By nie zamarzl
Az wzbil sie w powietrze
Teraz go widze w niebiosach
W locie i
na polach
Moj golab

31/1/2020…